10 najczęściej popełnianych błędów podczas nauki języka angielskiego

Pewnie każdy z nas się kiedyś zastanawiał, jak to możliwe, że niektórzy uczą się języka angielskiego nawet kilkanaście lat i posługują się nim płynnie, a inni nie robią zadowalających postępów. Jeżeli uważasz, że należysz do tej drugiej grupy, to powiemy Ci, dlaczego tak się dzieje. Często zdarza się, że nieznacząca zmiana w sposobie nauki lub samego podejścia do niej może błyskawicznie przynieść pomyślne rezultaty. Zachęcamy więc do zapoznania się z 10 najczęściej popełnianymi błędami podczas nauki języka angielskiego, aby móc je stopniowo i świadomie wyeliminować podczas przyswajania wiedzy.

1. Nauka indywidualna czy grupowa

Pierwszym najczęściej popełnianym błędem jest wybór nieodpowiedniego dla siebie sposobu nauki. Już od czasów szkolnych dzieci, nie mając innego wyboru, rozpoczynają edukację zbiorową. Przymusowe lekcje angielskiego trzy razy w tygodniu, kartkówki, przepytywanie ze słówek czy czytanie na głos, wbrew woli i chęci ucznia niekiedy mają odwrotne skutki od zamierzonych. Uczeń już na starcie może być uprzedzony do języka angielskiego i będzie mu się kojarzyć wyłącznie z obowiązkiem, a nie, jak jest w rzeczywistości, przyjemnością. Jednakże zaletą grupowych zajęć, nie tylko tych szkolnych, ale w zorganizowanych grupach w szkołach językowych, jest systematyczność, monitorowanie swoich postępów, a także kontakt z nauczycielem, który w czasie rzeczywistym odpowie na nasze pytania, wątpliwości i pomoże w poprawnej wymowie.

Problem pojawia się jednak, kiedy takie zajęcia grupowe są stresujące, zbyt szybkie i chaotyczne. Wiemy, że każdy ma inne potrzeby. Niekiedy nieoczywistą trudnością jest tempo przyswajania wiedzy czy konieczność powtarzania. Wówczas polecana jest nauka indywidualna z książek, aplikacji czy wykładów. Pytanie jednak, czy osoba ucząca się języka angielskiego w domu znajdzie w sobie wystarczającą siłę i samozaparcie, aby kształcić się systematycznie. Podsumowując, warto spróbować zarówno nauki indywidualnej, jak i w grupie, aby przekonać się, która metoda jest skuteczniejsza i przyjemniejsza.

2. Brak określonego celu nauki języka angielskiego

Z językiem angielskim dzieci spotykają się już na początkowym etapie nauczania, zaczynając od zerówki. W klasach wyższych postępy zaczynają być ocenianie za pomocą stopni. Wówczas celem uczniów jest zaliczenie kartkówki czy sprawdzianu i zdobycie najwyższej oceny. W większości przypadków uczniowie nie edukują się dla samej znajomości języka obcego, ale dla stopni. Warto więc porozmawiać o tym ze swoimi dziećmi. My jako rodzice, przyjaciele czy nauczyciele musimy pokazać uczącym się maluchom cel i korzyści wynikające z posługiwania się angielskim.

Inna sprawa, gdy mamy do czynienia ze świadomymi i dorosłymi osobami. Większość z nich zaczyna się uczyć języka angielskiego z określonego powodu. Często zdarza się, że planują wyjazd za granicę, czy z uwagi na pracę. Mamy tutaj do czynienia nie tyle z celem, a powodem nauki. Celem, jaki powinien przyświecać każdej uczącej się osobie, niezależnie od wieku, jest zadowalające i bezbłędne posługiwanie się językiem angielskim w odniesieniu do powodu, dlaczego podjęliśmy się tej nauki od samego początku. Niektórzy uczą się języka, aby móc oglądać filmy czy czytać książki po angielsku, inni, aby bez problemu dogadać się podczas podróży czy mieszkania za granicą, a jeszcze inni, aby zdobyć i utrzymać wymarzone stanowisko pracy. 

3. Zbyt wysokie oczekiwania

Początki nauki języka, abstrahując od edukacji szkolnej, są ekscytujące. Zazwyczaj są wynikiem ambicji, życzeń noworocznych czy perspektywy wyjazdu za granicę. Pewnie każdy zna to uczucie doskonale. Pierwsze nowe słowa, frazy czy wyrażenia. Wszystko wydaje się proste, miłe i przyjemne. Motywacja do nauki języka jest wówczas na wysokim poziomie, tak samo, jak i zaangażowanie. Schody pojawiają się nagle, gdy materiał staje się trudniejszy, a my musimy poświęcić więcej czasu na powtórki czy ćwiczenia. A co z pozostałymi obowiązkami? Każdy z nas zajmuje się pracą, domem, dziećmi czy chociażby zakupami i gotowaniem. Ustawianie sobie zbyt wysokiej poprzeczki lub planowanie konkretnych godzin i dni nauki sprawia, że z czasem zaczynamy to robić wbrew swojemu samopoczuciu, nastrojowi czy chociażby kondycji fizycznej. Nauka języka angielskiego powinna odbywać się systematycznie, to fakt, ale nigdy wbrew sobie. Należy zająć się nią, kiedy naprawdę czujemy się gotowi, nie mamy do czynienia z licznymi rozpraszaczami czy zmęczeniem. Warto więc obniżyć swoje oczekiwania i dostosować je do swoich potrzeb.

4. Niepotrzebne karcenie się zamiast nagradzania


Po wstępnym optymizmie, realizowaniu zamierzonych celów i systematycznej nauce, niekiedy przychodzi taki moment, że uczący się języka angielskiego zaczynają się karcić. Etap ten pojawia się, kiedy podejmujemy próbę sprawdzenia swojej dotychczasowej wiedzy. Kiedy wydaje nam się, że wykonanie testu czy rozmowa z native speakerem są już możliwe, odbijamy się od ściany, zauważając, że mamy braki. Najgorsze, co można wówczas zrobić, to mieć pretensje do samego siebie. Tak jak w uczeniu naszych czworonogów komend liczy się nagradzanie. Szczególnie istotne jest to w kwestii cieszenia się nawet z najmniejszego progresu, bo w końcu to on zbliża nas do upragnionego celu.

5. Rzekomy brak zdolności językowych

Kolejnym mitem, niestety często powtarzanym, jest domniemany brak zdolności do nauki języków. Przekonanie to jest szkodliwe, ponieważ każdy ma równe szanse w zdobywaniu wiedzy w jakiejkolwiek dziedzinie. Przy odrobinie zaangażowania i chęciach można nauczyć się każdego języka świata. Jeżeli nauczyciele powtarzali uczniom, że język angielski nie jest dla nich, warto obalić ten mit i udowodnić jak jest naprawdę. Kluczem do sukcesu jest całkowite wyeliminowanie takiego myślenia.

6. Porównywanie się do innych

Nie porównuj swoich rezultatów z innymi, każdy z nas uczy się w nieco innym tempie i w inny sposób – i dotyczy to nie tylko języków obcych. Mówienie sobie, że na pewno nie zdołasz niczego się nauczyć to jeden z największych błędów popełnianych podczas nauki. Dotyczy to zarówno uczniów szkolnych, jak i dorosłych uczących się języka. Każdy robi postępy w swoim czasie i nie wolno patrzeć się na innych. 

7. Potrzeba rozumienia każdego słowa

Kolejnym z rzędu błędem jest presja rozumienia każdego słowa. Tłumaczenie każdego z nich wyzwala w nas strach. Jednakże nie ma w tym zupełnie nic złego. Większość z tajemniczych słów można zrozumieć z kontekstu. A jeżeli to nie wystarczy, można raz na jakiś czas sprawdzić w słowniku i zapisać. To doskonale ćwiczenie na naszą pamięć, ale nie powinno stanowić podstawy nauki, gdyż jest czasochłonne.

8. Pomijanie słuchania

Odpuszczanie sobie słuchania dialogów, piosenek czy nagrań. To właśnie dzięki nim można poznać prawidłową wymowę oraz różne akcenty. Ważne więc, by podczas nauki z podręczników, kursów czy na zajęciach skupiać się na słuchaniu. Ponadto ciekawą opcją jest słuchanie podcastów tematycznych. Zaletą takich nagrań jest wybór dziedziny, zagadnienia czy poziomu. Można ich słuchać w dowolnym momencie.

9. Monotonne podejście do nauki

Niezmienne nastawienie i sięganie po te same materiały czy sposoby nauki prowadzi do monotonii. Niewskazane jest więc powielanie takich samych ćwiczeń. Nuda w czasie nauki języka angielskiego to demotywujący błąd, którego trzeba się wystrzegać. W związku z tym należy więc planować zadania oraz materiały, a także dostosowywać je do swoich zainteresowań i pasji. 

10. Strach przed mówieniem

Ostatnim, najważniejszym błędem, który znalazł się na podium jest powszechny strach przed mówieniem. Zwykle wynika to z tego, że uczący się skupiają na innych umiejętnościach bardziej. Nieważne, jak dobrze zna się gramatykę i słownictwo, bez praktyki mówienia, ciężko zacząć się skutecznie komunikować. Lęk nasila się, gdy rozmawiamy po angielsku z obcokrajowcami, szczególnie native speakerami. Strach przed popełnieniem błędu bywa paraliżujący także z obawy o popełnienie błędu gramatycznego lub posiadania nieodpowiedniego akcentu. Warto się jednak przełamać. 

Wierzymy, że wszystkie 10 błędów, które udało nam się omówić, pozwoli Wam poprawić jakość nauki języka angielskiego oraz wpłynie na efektywność i postępy. Jeżeli okaże się, że popełniasz ich połowę, a nawet więcej, to nie koniec świata. Warto więc mieć je na uwadze i zacząć się ich wyrzekać. 

Paula Lewandowska
W wolnych chwilach - autorka bloga, miłośniczka języków obcych, podróży i wszystkiego co nowe. Ukończyłam studia na Uniwersytecie Warszawskim, kierunek filologia angielska.